Pewnego dnia odwiedził kościół połączony z klasztorem franciszkanów św. Bonawentury na wzgórzu Palatyn w czasie, gdy bracia śpiewali kompletę. Przy słowach „converte nos Deus, salutaris noster” (nawróć nas, o Boże , nasze zbawienie) młody człowiek nawrócił się ze swoich ziemskich aspiracji na nadprzyrodzone. Słuchając Bożego wezwania, wstąpił do reformowanej gałęzi zakonu franciszkanów.
Przyjął habit w 1697 r., przyjmując imię Leonard. Po odbyciu nowicjatu w Ponticelli ukończył studia w głównym domu gałęzi reformy przy Kościele Ś. Bonawentury na wzgórzu Palatyn w Rzymie. Po święceniach Kapłańskich (1703) pozostał tam jako wykładowca. Leonard pragnął udać się do Chin jako misjonarz, ponieważ jego wielkim pragnieniem było nawracanie dusz dla Chrystusa i przelewanie krwi za Wiarę. Wkrótce jednak dostał poważnego krwotoku z żołądka i zachorował do tego stopnia, że został wysłany do rodzinnego Porto Maurizio żeby odzyskał zdrowie.